Oryginalność Mistrzów

Wszelkie dyskusje i luźne rozmowy o Magii i Miecz, niedotyczące twórczości graczy, zasad &c.
ODPOWIEDZ
Morlok [Autor tematu]
Losujemy postać
Losujemy postać
Losujemy postać
Posty: 3
Rejestracja: piątek 30 sty 2026, 09:08

Oryginalność Mistrzów

Post autor: Morlok »

Ile właściwie jest wersji Mistrzów i która z nich jest oryginalna?

Pytam, ponieważ dowiedziałem się o tym dodatku dopiero kilka lat temu i dosyć długo na niego polowałem na Allegro i OLX, aż w końcu udało mi się kupić lub wylicytować kilka egzemplarzy w ciągu minionych kilku lat, z których jeden, wraz z kompletnym numerem 4/93, zostawiłem sobie jako część swojej kolekcji gier spod szyldu MiM, natomiast pozostałe odsprzedawałem ze sporym zyskiem, sięgającym nawet kilkaset zł za sztukę.

Jakiś czas temu jednak zacząłem natrafiać na aukcje na których sprzedający zaznaczali, że wystawiany przez nich dodatek to autentyk a nie kopia jakich wiele na serwisach aukcyjnych, co początkowo ignorowałem.

Do czasu aż krótko po sobie wystawiłem w Internecie 2 dodatki, z których pierwszy kupił ode mnie pewien użytkownik, a jak kilka dni później zobaczył, że wystawiłem kolejny to zadzwonił do mnie z pretensjami, że skąd tyle tego mam skoro to taki biały kruk i że pewnie wcisnąłem mu kopię, więc zaczął mnie straszyć konsekwencjami prawnymi, ale guzik mógł mi zrobić, bo zgodnie z regulaminem OLX miał 24 godziny na zgłoszenie jakichkolwiek nieprawidłowości, dlatego sprawa ucichła.

Jakiś czas później jednak udało mi się kupić na Allegro kolejny egzemplarz i natychmiast wystawiłem go na sprzedaż, ale po tym jak paru użytkowników zaczęło do mnie pisać prywatne wiadomości, że to co wystawiam to w rzeczywistości falsyfikat to postanowiłem porównać ten dodatek z tym jaki zostawiłem sobie wcześniej wraz z czasopismem. Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się, że egzemplarze różnią się odcieniem, grubością czcionki czy proporcjami poszczególnych grafik, więc zgłosiłem sprawę do Allegro. Gościu od którego kupiłem ten dodatek oczywiście zaczął się tłumaczyć, że jemu niby też ktoś to wcisnął, więc w końcu mu go odesłałem, on zwrócił mi kasę i sprawa zakończyła się polubownie. Poinformowałem go jeszcze, że na przyszłość będę się przyglądał każdemu dodatkowi jaki wystawi na sprzedaż. Od tego czasu Mistrzowie na aukcjach praktycznie przestali się pojawiać, chociaż przedtem pewien użytkownik którego nicka już nie pamiętam, być może ten sam, dosłownie wyciągał je z kapelusza i wystawiał regularnie co kilka miesięcy, co było dosyć podejrzane, jak gdyby raz na jakiś czas robił profesjonalny wydruk i wpuszczał go na rynek.

Po 1,5 roku posuchy na OLX pojawił się kolejny dodatek, a kiedy poprosiłem wystawiającego o więcej zdjęć to okazało się, że wyglądał on tak samo jak egzemplarz który wcześniej kupiłem i zwróciłem na Allegro, więc założyłem, że to falsyfikat i wdałem się z gościem w dosyć długą i ciekawą dyskusję na temat tego dodatku.

Gość bronił się, że tak naprawdę istnieje kilka wersji Mistrzów, które różnią się nadrukiem, papierem, kolorem i innymi szczegółami, ponieważ w latach 90tych nikt za bardzo nie przejmował się kolorem druku, drobnymi błędami czy przesunięciami czcionki. Jego zdaniem stosowano różne rodzaje papieru, a nakład czasopisma mógł być drukowany w kilku drukarniach podwykonawców. Twierdził również, że w 1993 roku udało mu się nawet kupić Mistrzów w kolorze czarno-białym (!), co początkowo uznał za kserokopię zrobioną przez babę w kiosku, która wzięła oryginał dla swoich dzieci, a do środka wsadziła ksero.

Koniec końców gość stwierdził, że po ponad 30 latach ciężko jest udowodnić która właściwie wersja jest oryginalna, ale ofertę ostatecznie usunął, twierdząc, że ten egzemplarz sprzedał w końcu koledze.

Podsumowując, jak to w końcu jest z tymi Mistrzami?


Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 24612
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Slumberland
Płeć:
Wiek: 19

Re: Oryginalność Mistrzów

Post autor: Mały Nemo »

Mistrzowie (rozumiem, ze chodzi Ci o mistyka, herolda &c., a nie o tych z Miasta) pojawili sie jedynie w czasopismie Magia i Miecz. Pamietam, ze to byl tez troche inny papier nizli klasyczny toaletowy. Poniewaz jednak skany tych postaci byly ogolnodostepne, to nie zdziwilbym sie, gdyby ktos sprzedawal wydrukowane skany, a nie oryginaly.

Dzisiaj @Jon zapodal tez linka do tego, jak oryginalnie one wygladaly. Tutaj: viewtopic.php?t=2791


Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!
Awatar użytkownika
Valdi
#Administrator: Valdi
#Administrator: Valdi
#Administrator: Valdi
Właściciel portalu magiaimiecz.eu
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Autor Dodatków
Spis dodatków autora:
#Lista dodatków
Handel
Księżycowy Kamień
ZP i LK
Posty: 13800
Rejestracja: poniedziałek 02 maja 2005, 13:07
Lokalizacja: Trojmiasto
Płeć:
Kontakt:

Re: Oryginalność Mistrzów

Post autor: Valdi »

Morlok pisze: piątek 30 sty 2026, 09:33 Ile właściwie jest wersji Mistrzów i która z nich jest oryginalna?
Jeżeli piszesz o polsko języcznych to:

https://magiaimiecz.eu/gry/magia-i-miecz/mistrzowie/

3 karty Przygód
1 karta Czarów
4 karty Poszukiwaczy (Profesje)
4 karty miniaturek Poszukiwaczy

Byli wydani w czasopiśmie, i nie nie było żadnej polskiej wersji czarno białej.

papier. hmm jeżeli znasz jakiekolwiek czasopismo czy to do Bitewniaków czy do Planszówek, to wkładki w nim były z trochę innego papieru niż inne strony.

Jak chcesz mieć pewność i masz cas że masz oryginalnych, bardziej szukaj czasopisma Magia i Miecz 4/96 z nie wyciętą zawartością.


Ps. to tj kiedyś ktoś twierdził że miał plansze podstawki poprawnie wydrukowaną oryginalną :D


Jesteś autorem dodatku, zamieść go na stronie www.MagiaiMiecz.eu. Skontaktuj się ze mną poprzez mail.
Morlok [Autor tematu]
Losujemy postać
Losujemy postać
Losujemy postać
Posty: 3
Rejestracja: piątek 30 sty 2026, 09:08

Re: Oryginalność Mistrzów

Post autor: Morlok »

Mały Nemo pisze: piątek 30 sty 2026, 09:45Mistrzowie (rozumiem, ze chodzi Ci o mistyka, herolda &c., a nie o tych z Miasta) pojawili sie jedynie w czasopismie Magia i Miecz.
Tak, chodzi mi o tych Mistrzów z czasopisma Magia i Miecz, ale pytając o liczbę wersji miałem raczej na myśli to czy w całym nakładzie numeru 4/93 znajdowały się odmienne wersje kolorystyczne tego dodatku, np. czarno biała i kilka kolorowych różniących się odcieniem, czcionką i proporcjami grafik?

Nakład czasopisma, a co za tym idzie – również wkładki, wyniósł dokładnie 5000 szt. na całą Polskę (informacja ze stopki redakcyjnej na pierwszej stronie czasopisma). To nie jest jakaś oszałamiająca liczba żeby zlecać to kilku podwykonawcom, ponieważ pracowałem w drukarni przez ponad 3 lata i tego typu nakłady były na porządku dziennym. Wkładka ma format A4, więc na jednym arkuszu do druku offsetowego zmieści się ich kilkanaście, co oznacza, że przez maszynę przeszło raptem kilkaset arkuszy, co potrwało nie dłużej niż kilka godzin, a już na pewno nie dłużej niż jedną zmianę pracującego przy tym drukarza i to może nawet bez przezbrojenia maszyny. Innymi słowy, przy tak niskim nakładzie prawdopodobieństwo tego, że istnieje kilka wersji tej wkładki jest moim zdaniem bardzo niskie i jakkolwiek kolorystyka ma prawo „pływać” w nakładzie i w przypadku tego dodatku dla jakiejś niszowej gry planszowej pewnie nikt jakoś szczególnie na to uwagi na nie zwracał, tak już różnice w proporcjach grafik, odmienna czcionka i odstępy wymagałyby ingerencji w pliki źródłowe przez dział DTP.
Mały Nemo pisze: piątek 30 sty 2026, 09:45Pamietam, ze to byl tez troche inny papier nizli klasyczny toaletowy. Poniewaz jednak skany tych postaci byly ogolnodostepne, to nie zdziwilbym sie, gdyby ktos sprzedawal wydrukowane skany, a nie oryginaly.
Skoro natknąłem się na kilku ludzi piszących o fałszywkach na aukcjach to najprawdopodobniej tak właśnie jest.
Mały Nemo pisze: piątek 30 sty 2026, 09:45Dzisiaj @Jon zapodal tez linka do tego, jak oryginalnie one wygladaly. Tutaj: viewtopic.php?t=2791
A czy można gdzieś znaleźć skany polskiej instrukcji do tego dodatku? Chodzi o rewers tej wkładki z postaciami, bo to właśnie tam dzieją się największe cyrki.

Zresztą już po skanach grafik samych postaci widzę, że ten dodatek który kupiłem dawno wraz z czasopismem to oryginał, natomiast ten ostatni który kupiłem luzem na Allegro a potem zwróciłem to falsyfikat, bo ma wyraźnie podkręcone kolory i grubszą czcionkę.

Zresztą poniżej wklejam linka do kilkunastu porównawczych zdjęć:
https://files.fm/u/bbqjpc4p2e

Jak widać na zdjęciach, na ostatniej stronie czasopisma znajduje się fragment instrukcji, która NIGDY nie jest sprzedawana nawet w formie wydruku na jakiejkolwiek aukcji z tym dodatkiem i tak się składa, że ten fragment instrukcji ma dokładnie taką samą delikatną czcionkę i odcień kolorystyki jak znajdująca się w środku wkładka którą razem z tym czasopismem kupiłem, więc traktuję ten egzemplarz jako benchmark do porównań.
Valdi pisze: sobota 31 sty 2026, 13:21
Morlok pisze: piątek 30 sty 2026, 09:33 Ile właściwie jest wersji Mistrzów i która z nich jest oryginalna?
Jeżeli piszesz o polsko języcznych to:

https://magiaimiecz.eu/gry/magia-i-miecz/mistrzowie/

3 karty Przygód
1 karta Czarów
4 karty Poszukiwaczy (Profesje)
4 karty miniaturek Poszukiwaczy

Byli wydani w czasopiśmie (...)
Jak wyżej, nie chodziło mi o różne wersje językowe czy inne wydania tego dodatku tylko odmienne wersje kolorystyczne w obrębie całego nakładu czasopisma 4/93, więc może źle się wyraziłem.
Valdi pisze: sobota 31 sty 2026, 13:21(...) i nie nie było żadnej polskiej wersji czarno białej.
OK, czyli ten czarno-biały dodatek który ten gość kupił dawno temu to musiało być ksero zrobione przez babę z kiosku albo coś mu się coś uroiło.
Valdi pisze: sobota 31 sty 2026, 13:21papier. hmm jeżeli znasz jakiekolwiek czasopismo czy to do Bitewniaków czy do Planszówek, to wkładki w nim były z trochę innego papieru niż inne strony.
Ale jak to sprawdzić gdy kupujesz dodatek luzem, bez oryginalnego czasopisma? Ludzie te wkładki drukują całkiem profesjonalnie, na kredzie, w jakiejś małej drukarni czy studiu graficznym, a nie zwykłym punkcie ksero.

Szczerze mówiąc już nie pamiętam czy ta wkładka którą zwróciłem różniła się gramaturą od tej którą posiadam wraz z czasopismem, ale na pierwszy rzut oka i w dotyku raczej nic mi nie podpadało. Dopiero porównaniu grafik uwidoczniło różnice.
Valdi pisze: sobota 31 sty 2026, 13:21Jak chcesz mieć pewność i masz cas że masz oryginalnych, bardziej szukaj czasopisma Magia i Miecz 4/96 z nie wyciętą zawartością.
4/93, a nie 96. :upside_down_face:

Zresztą ja poluję tylko na niewycięte wkładki, bo są dużo więcej warte, ale teraz jak już mam pewność, że w obiegu krążą fałszywki to dla mnie ten temat jest spalony i nie zamierzam odkupywać kolejnych wkładek ani puszczać ich ponownie w obieg, bo jeszcze skończy się to dla mnie rozprawą sądową albo w "najlepszym" wypadku banem na Allegro i/lub OLX, czego bym nie chciał.

W każdym bądź razie teraz jestem już prawie pewien, że gość pisał bzdury i wystawiał falsyfikat, choć może nie był tego świadomy.
Valdi pisze: sobota 31 sty 2026, 13:21Ps. to tj kiedyś ktoś twierdził że miał plansze podstawki poprawnie wydrukowaną oryginalną :D
Taa... trochę jak w tym dowcipie o Rusku który wynalazł rower, bo znalazł go u Niemca na strychu. >:P


Awatar użytkownika
Mały Nemo
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
#Administrator: Nemomon
Playtester Talismana
Współtłumacz TMiM
Organizator Zjazdów
Uczestnik Zjazdów
Ware wa Messiah nari
Autor Dodatków
A kind, crazy fool and a stubborn kid.
Posty: 24612
Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
Lokalizacja: Slumberland
Płeć:
Wiek: 19

Re: Oryginalność Mistrzów

Post autor: Mały Nemo »

Tutaj są skany polskiej wersji: https://www.talismanisland.com/world-to ... l-content/

Na drugiej stronie, chyba (bo już nie pamiętam ani nie pamiętam, gdzie wcisnąłem swoją kopię) było tłumaczenie FAQ do Talismana.


Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!
Awatar użytkownika
dwarazy
Żołnierz
Żołnierz
Żołnierz
Uczestnik Zjazdów
Posty: 29
Rejestracja: poniedziałek 25 lip 2022, 14:40

Re: Oryginalność Mistrzów

Post autor: dwarazy »

:punch: Ja mam takie oryginały, bo nawet widać, że za gówniaka wycinałem i na karton naklejałem.
https://ibb.co/4nQ665GY


Awatar użytkownika
Zaberish
Necromancer
Necromancer
Necromancer
Uczestnik Zjazdów
Posty: 409
Rejestracja: sobota 13 lip 2013, 00:17
Płeć:
Kontakt:

Re: Oryginalność Mistrzów

Post autor: Zaberish »

Na ile mi wiadomo, wersja była jedna - i nie było wkładek czarno-białych czy w dowolnej innej wersji monochromatycznej. Mam w kolekcji na pewno 2 egzemplarze (1 w czasopiśmie, oryginał stuprocentowy i 1 wkładka "wypięta" - kupiona przeze mnie dawno, dawno temu, też ewidentnie oryginalna, trochę pomięta i pożółkła ze starości i od przechowywania w niekoniecznie optymalnych warunkach). Możliwe, że mam jeszcze 3 egzemplarz, też kupiony co najmniej 10 lat temu, ale tu sobie niczego nie dam uciąć, bo może mi się tylko źle zapamiętało :) Tak czy inaczej, różnic w kolorach między nimi sobie nie przypominam, ale spróbuję zajrzeć do archiwum i wykopać wkładki, to je porównam.

Dzięki za poruszenie tej kwestii - wychodzi na to, że ludzie są w stanie grube oszustwa robić po to, żeby zarobić na nostalgii i kolekcjonerach/fanach, i to tylko dlatego, że współczesne możliwości techniczne na to pozwalają. Niedługo bez profesjonalnego rzeczoznawcy to żadnej ze starych planszówek (z tych popularnych) się nie da kupić, bo będzie obawa, że spiracona...

EDIT (godz. 22:44):

Sprawdziłem to, co mogłem na szybko sprawdzić. I wnioski są następujące:
1. Miałem na pewno 3 egzemplarze dodatku, ponieważ odnalazłem nr 1 (oryginał w czasopiśmie) i nr 3 (wyjęta wkładka w dość dobrym stanie), ale...
2. ...w kontekście tego, co napisał i pokazał na zdjęciach @Morlok, nie jestem teraz, po jakichś 10 latach od zakupu, całkowicie przekonany co do oryginalności mojej wkładki nr 3. Powody? Jest na grubszym papierze, niż ta z gazety (kredowy, ale zauważalnie sztywniejszy); ma inne kolory (bardziej nasycone, na ile byłem w stanie stwierdzić przy wyłącznie sztucznym oświetleniu); ma dziurki po zszywkach, ale w lekko innych miejscach, niż oryginalne czasopismo (i na ile byłem w stanie stwierdzić na oko, to także z nieco mniejszym "rozstawem"); no i ma też bardziej "grube" litery, ciemniejsze tło napisu "Magia i Miecz" i brakuje "cieniowania" na paskach po brzegach.
3. Mam nadzieję, że mam nadal moją wkładkę nr 2, bo pamiętam bardzo dobrze, że miałem też taką na cienkim papierze kredowym. Opcje są tylko 2: albo jest w innym pudle, albo ją sprzedałem. Pewność będę mieć za jakieś kilka dni, jak przetrząsnę całe archiwum.
4. Co ciekawe, moja wkładka nr 3 (ta podejrzana o bycie falsyfikatem) jest naprawdę stara, kartka ma zażółcenia na brzegach, jest przetarta na zgięciu i naprawdę wygląda autentycznie. Ale ponieważ graficznie do złudzenia przypomina te pokazane przez Morloka falsyfikaty, to i u mnie właśnie się znalazła na cenzurowanym.
5. U mnie oryginał w czasopiśmie tez ma cieńszy krój pisma i mniej intensywną kolorystykę.

Tyle na teraz, jak będę mieć coś więcej, dam znać.


Pudełko z grami - największa w sieci baza informacji o starych grach planszowych
Morlok [Autor tematu]
Losujemy postać
Losujemy postać
Losujemy postać
Posty: 3
Rejestracja: piątek 30 sty 2026, 09:08

Re: Oryginalność Mistrzów

Post autor: Morlok »

dwarazy pisze: sobota 31 sty 2026, 21:44:punch: Ja mam takie oryginały, bo nawet widać, że za gówniaka wycinałem i na karton naklejałem.
https://ibb.co/4nQ665GY
Wyglądają na oryginały, a przynajmniej kolorystyka i czcionka zgadza się z dodatkiem który mam w czasopiśmie i który osobiście przyjmuję za oryginał.

Z drugiej jednak strony można kupić osobno czasopismo i sfałszowaną wkładkę luzem (lub samemu ją sfałszować), a potem odgiąć zszywki i włożyć falsyfikat do środka, więc to też nie musi być żaden dowód, że to co przyjmuję za oryginał faktycznie jest oryginałem. ;)
Zaberish pisze: niedziela 01 lut 2026, 20:53 Na ile mi wiadomo, wersja była jedna - i nie było wkładek czarno-białych czy w dowolnej innej wersji monochromatycznej. Mam w kolekcji na pewno 2 egzemplarze (1 w czasopiśmie, oryginał stuprocentowy i 1 wkładka "wypięta" - kupiona przeze mnie dawno, dawno temu, też ewidentnie oryginalna, trochę pomięta i pożółkła ze starości i od przechowywania w niekoniecznie optymalnych warunkach). Możliwe, że mam jeszcze 3 egzemplarz, też kupiony co najmniej 10 lat temu, ale tu sobie niczego nie dam uciąć, bo może mi się tylko źle zapamiętało :) Tak czy inaczej, różnic w kolorach między nimi sobie nie przypominam, ale spróbuję zajrzeć do archiwum i wykopać wkładki, to je porównam.
OK, dzięki za odzew. Im więcej ludzi udzieli się w tym temacie i pokaże lub porówna swoje wkładki tym bliżej prawdy będziemy.
Zaberish pisze: niedziela 01 lut 2026, 20:53 Dzięki za poruszenie tej kwestii - wychodzi na to, że ludzie są w stanie grube oszustwa robić po to, żeby zarobić na nostalgii i kolekcjonerach/fanach, i to tylko dlatego, że współczesne możliwości techniczne na to pozwalają. Niedługo bez profesjonalnego rzeczoznawcy to żadnej ze starych planszówek (z tych popularnych) się nie da kupić, bo będzie obawa, że spiracona...
Zastanawia mnie tylko czy jeżeli faktycznie ktoś pokusił się o zrobienie falsyfikatu to dlaczego nie zadbał o to żeby chociaż proporcje grafik się zgadzały? Pal licho kolorystykę, bo to akurat trudno jest odwzorować, ale dlaczego np. w logo "Magia i Miecz" ogonek od literki "i" w oryginale znajduje się w obrębie szarego kwadratu, natomiast na falsyfikacie wyjeżdża poza jego obręb? To jest chyba największa różnica jeżeli chodzi o wygląd grafik w obu tych wersjach.
Zaberish pisze: niedziela 01 lut 2026, 20:53 2. ...w kontekście tego, co napisał i pokazał na zdjęciach @Morlok, nie jestem teraz, po jakichś 10 latach od zakupu, całkowicie przekonany co do oryginalności mojej wkładki nr 3. Powody? Jest na grubszym papierze, niż ta z gazety (kredowy, ale zauważalnie sztywniejszy); ma inne kolory (bardziej nasycone, na ile byłem w stanie stwierdzić przy wyłącznie sztucznym oświetleniu); ma dziurki po zszywkach, ale w lekko innych miejscach, niż oryginalne czasopismo (i na ile byłem w stanie stwierdzić na oko, to także z nieco mniejszym "rozstawem"); no i ma też bardziej "grube" litery, ciemniejsze tło napisu "Magia i Miecz" i brakuje "cieniowania" na paskach po brzegach.
Czyli falsyfikat, a przynajmniej wersja którą za takowy uważam.
Zaberish pisze: niedziela 01 lut 2026, 20:534. Co ciekawe, moja wkładka nr 3 (ta podejrzana o bycie falsyfikatem) jest naprawdę stara, kartka ma zażółcenia na brzegach, jest przetarta na zgięciu i naprawdę wygląda autentycznie. Ale ponieważ graficznie do złudzenia przypomina te pokazane przez Morloka falsyfikaty, to i u mnie właśnie się znalazła na cenzurowanym.
A kojarzysz może kiedy mniej więcej ją kupiłeś? Bo jeżeli jeszcze w latach 90tych to obali to trochę moją teorię na temat fałszowania tych wkładek, bo zakładam, że pierwsze fałszywki musiały pojawić się na rynku dopiero w dobie upowszechnienia się komputerów, programów graficznych i Internetu, czyli dopiero po 2000 roku.
Zaberish pisze: niedziela 01 lut 2026, 20:535. U mnie oryginał w czasopiśmie tez ma cieńszy krój pisma i mniej intensywną kolorystykę.
Czyli jeżeli obaj mamy czasopisma z wkładkami w środku które mają delikatniejszą czcionkę i mniej nasyconą kolorystykę to już mamy jakiś punkt wspólny. Jeżeli więcej osób posiadających czasopisma z wkładkami potwierdzi, że u nich wyglądają tak samo to wtedy będziemy mieli pewność, że to właśnie jest oryginał.


ODPOWIEDZ