Ile właściwie jest wersji Mistrzów i która z nich jest oryginalna?
Pytam, ponieważ dowiedziałem się o tym dodatku dopiero kilka lat temu i dosyć długo na niego polowałem na Allegro i OLX, aż w końcu udało mi się kupić lub wylicytować kilka egzemplarzy w ciągu minionych kilku lat, z których jeden, wraz z kompletnym numerem 4/93, zostawiłem sobie jako część swojej kolekcji gier spod szyldu MiM, natomiast pozostałe odsprzedawałem ze sporym zyskiem, sięgającym nawet kilkaset zł za sztukę.
Jakiś czas temu jednak zacząłem natrafiać na aukcje na których sprzedający zaznaczali, że wystawiany przez nich dodatek to autentyk a nie kopia jakich wiele na serwisach aukcyjnych, co początkowo ignorowałem.
Do czasu aż krótko po sobie wystawiłem w Internecie 2 dodatki, z których pierwszy kupił ode mnie pewien użytkownik, a jak kilka dni później zobaczył, że wystawiłem kolejny to zadzwonił do mnie z pretensjami, że skąd tyle tego mam skoro to taki biały kruk i że pewnie wcisnąłem mu kopię, więc zaczął mnie straszyć konsekwencjami prawnymi, ale guzik mógł mi zrobić, bo zgodnie z regulaminem OLX miał 24 godziny na zgłoszenie jakichkolwiek nieprawidłowości, dlatego sprawa ucichła.
Jakiś czas później jednak udało mi się kupić na Allegro kolejny egzemplarz i natychmiast wystawiłem go na sprzedaż, ale po tym jak paru użytkowników zaczęło do mnie pisać prywatne wiadomości, że to co wystawiam to w rzeczywistości falsyfikat to postanowiłem porównać ten dodatek z tym jaki zostawiłem sobie wcześniej wraz z czasopismem. Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się, że egzemplarze różnią się odcieniem, grubością czcionki czy proporcjami poszczególnych grafik, więc zgłosiłem sprawę do Allegro. Gościu od którego kupiłem ten dodatek oczywiście zaczął się tłumaczyć, że jemu niby też ktoś to wcisnął, więc w końcu mu go odesłałem, on zwrócił mi kasę i sprawa zakończyła się polubownie. Poinformowałem go jeszcze, że na przyszłość będę się przyglądał każdemu dodatkowi jaki wystawi na sprzedaż. Od tego czasu Mistrzowie na aukcjach praktycznie przestali się pojawiać, chociaż przedtem pewien użytkownik którego nicka już nie pamiętam, być może ten sam, dosłownie wyciągał je z kapelusza i wystawiał regularnie co kilka miesięcy, co było dosyć podejrzane, jak gdyby raz na jakiś czas robił profesjonalny wydruk i wpuszczał go na rynek.
Po 1,5 roku posuchy na OLX pojawił się kolejny dodatek, a kiedy poprosiłem wystawiającego o więcej zdjęć to okazało się, że wyglądał on tak samo jak egzemplarz który wcześniej kupiłem i zwróciłem na Allegro, więc założyłem, że to falsyfikat i wdałem się z gościem w dosyć długą i ciekawą dyskusję na temat tego dodatku.
Gość bronił się, że tak naprawdę istnieje kilka wersji Mistrzów, które różnią się nadrukiem, papierem, kolorem i innymi szczegółami, ponieważ w latach 90tych nikt za bardzo nie przejmował się kolorem druku, drobnymi błędami czy przesunięciami czcionki. Jego zdaniem stosowano różne rodzaje papieru, a nakład czasopisma mógł być drukowany w kilku drukarniach podwykonawców. Twierdził również, że w 1993 roku udało mu się nawet kupić Mistrzów w kolorze czarno-białym (!), co początkowo uznał za kserokopię zrobioną przez babę w kiosku, która wzięła oryginał dla swoich dzieci, a do środka wsadziła ksero.
Koniec końców gość stwierdził, że po ponad 30 latach ciężko jest udowodnić która właściwie wersja jest oryginalna, ale ofertę ostatecznie usunął, twierdząc, że ten egzemplarz sprzedał w końcu koledze.
Podsumowując, jak to w końcu jest z tymi Mistrzami?
Oryginalność Mistrzów
- Mały Nemo
-







A kind, crazy fool and a stubborn kid. - Posty: 24609
- Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
- Lokalizacja: Slumberland
- Płeć:
- Wiek: 19
Re: Oryginalność Mistrzów
Mistrzowie (rozumiem, ze chodzi Ci o mistyka, herolda &c., a nie o tych z Miasta) pojawili sie jedynie w czasopismie Magia i Miecz. Pamietam, ze to byl tez troche inny papier nizli klasyczny toaletowy. Poniewaz jednak skany tych postaci byly ogolnodostepne, to nie zdziwilbym sie, gdyby ktos sprzedawal wydrukowane skany, a nie oryginaly.
Dzisiaj @Jon zapodal tez linka do tego, jak oryginalnie one wygladaly. Tutaj: viewtopic.php?t=2791
Dzisiaj @Jon zapodal tez linka do tego, jak oryginalnie one wygladaly. Tutaj: viewtopic.php?t=2791
Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!
Little bit of fun is all I'm after!
