Maletz pisze: ↑poniedziałek 28 gru 2020, 22:01
A ja się zawiodłem zawartością kart - talie dla każdego piętra wieży mają zbliżony poziom trudności (Wrogowie z Siłą 3 w najtrudniejszej talii to jakaś żena)
Zgadzam się. Wygląda jakby ktoś potasował wszystkie karty, ułożył przed sobą stos i powiedział: "Dobra, to x pierwszych kart z góry stosu będzie tworzyć talię drugiego piętra, a y kart z dołu stosu będzie tworzyło talię trzeciego piętra.". W ten sposób na ostatnim obszarze przed Pokojem kontrolnym ktoś wylosował odpowiednik Księżniczki/Księcia. Bez sensu.
Maletz pisze: ↑poniedziałek 28 gru 2020, 22:01
wrogów w ogóle jak na lekarstwo, Batman przez 3 godziny gry wszedł w interakcje może ze 2 razy (ale to wiadomix, że losowość).
My przerobiliśmy dwa razy talię pierwszego i drugiego piętra. Mimo tego Wrogów wcale nie było więcej

W ogóle pojawił się problem z punktami Siły/Sprytu. Na tych wskaźnikach największą wartością jest 12. Przyjęliśmy zasadę, że więcej nie można mieć (nie mogę tego teraz znaleźć w instrukcji, ale bardzo możliwe że sami tak wydedukowaliśmy patrząc na wskaźniki). Efekt był taki, że jedno z nas miało po 12 Siły i Sprytu, i kisiło większość Wrogów. Wymienić nie można, bo nie dostaniesz kolejnego punktu. Mogliśmy odrzucać pokonanych Wrogów na stos kart odrzuconych. Z jednej strony okej, bo Wrogowie są dalej w obiegu, ale z drugiej po co innym ułatwiać grę, już lepiej ich kisić
Maletz pisze: ↑poniedziałek 28 gru 2020, 22:01
Nie kumam też za bardzo rozwiązania z żetonami spotkań, skoro karty przygód można spokojnie położyć na obszarze, na którym są losowane - jeśli ktoś to ogarnął proszę o instrukcje
W instrukcji na temat tych żetonów są chyba tylko dwa zdania. Mnie przyszło do głowy, że może twórcy chcieli uniknąć mieszania kart znajdujących się na sąsiadujących obszarach/piętrach. Karty Przygód z Batmana są większe niż te standardowe i rzeczywiście wystają poza obszar, ale w sumie nie na tyle żeby się pomieszały. Nie wiem po co są te żetony. Nawet ich nie wyjęliśmy z wypraski. Chyba mało kto ma aż tak duży stół żeby sobie jeszcze układać po bokach jakieś karty z planszy

Jedyne zastosowanie jakie mam, to jak na wskaźniku Siły/Sprytu osiągnie się 12, to dalej można dokładać te żetony.
U nas, tak około od 3/4 gry, każdy był obładowany Przedmiotami. Niektórzy mieli po dwie torby na łupy. Każdy miał dużo złota, nie mieliśmy już co z nim robić. Jedno z nas kisiło Wrogów. W obiegu były w większości Wydarzenia i Miejsca.
Ogólnie nie było jakoś najgorzej. W samej podstawce Talismana też nie ma fajerwerków. W Batmanie klimat jest odczuwalny. Plus za bardzo ładne kości i figurki Łotrów. Z przyjemnością zagrałam sobie Człowiekiem Zagadką (co prawda nie dlatego że jest jakiś super, ale dlatego że w filmie zagrał go Jim Carrey

). Wprowadzono kilka usprawnień żeby przyspieszyć grę. Zmieniono to irytujące wszystkich zakończenie. Oprócz tego co jest w podstawowym Talismanie, dostaliśmy jeszcze NPC. Wiem, że plansza jest rozkładem więzienia i tam nie ma być wesoło, ale mogliby rzucić trochę koloru. Teraz to jedna wielka, zlewająca się szara plama. Mogliby zrobić monety bardziej w klimacie. Krótko mówiąc: Może być. Od czasu do czasu zagram, ale wolę Talisman Magię i Miecz.