Ja mam odwrotnie. W gorach procz laski nie ma nic ciekawego, wiec tam sie nie zapuszczam, chyba ze po arnkel lub wielkiego ptaka. Z kolei w Przygodach jest wiele konkretnych kart, wiec lepiej jest posiedziec w Zewnetrznej lub w Srodkowej jako w innych Krainach.Odyn pisze:I dlatego Góry górują nad planszą główną w liczbie odwiedzin. Każdy woli żeby było szybko, łatwo i przyjemnie. Stąd moja decyzja o rezygnacji z zakupu tego dodatku. Niech się ludziska męczą na główniaku z Kataklizmu, zwłaszcza jak się układają kijowo karty na początku gry
Talisman: Magia i Miecz PODZIEMIA
- Mały Nemo
-







A kind, crazy fool and a stubborn kid. - Posty: 22132
- Rejestracja: sobota 04 lis 2006, 14:17
- Lokalizacja: Slumberland
- Płeć:
- Wiek: 14
Re: Talisman: Magia i Miecz PODZIEMIA
Our motto, DON'T WAKE UP

Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!

Name's Little Nemo, I'm the Dream Master!
Little bit of fun is all I'm after!
-
Budowniczy Mostów
-




-
Spis dodatków autora:
• Bezdroża
• Bezkresne Morze
• Gospoda Pod Koroną. Obiekty i Misje 2
• Klątwy Króla Piramidy (Piramida 2.0)
• Legendarne Przedmioty
• Ląd Na Horyzoncie!
• Most
• Obiekty i Misje
• Szalony Tytan - Posty: 2347
- Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2016, 21:50
- Płeć:
Re: Talisman: Magia i Miecz PODZIEMIA
Dokładnie. Laska rządzi. I Arknel, gdy chcesz szybko i przyjemnie, a znasz przy tym Zakończenie.Nemomon pisze:Ja mam odwrotnie. W gorach procz laski nie ma nic ciekawego, wiec tam sie nie zapuszczam, chyba ze po arnkel lub wielkiego ptaka. Z kolei w Przygodach jest wiele konkretnych kart, wiec lepiej jest posiedziec w Zewnetrznej lub w Srodkowej jako w innych Krainach.
Ciekawe, że mierzyłem się niejako z tymi samymi dylematami! Ich rozwiązanie ubrałem w dodatek Bezkresne Morze, gdzie można się konkretnie wzbogacić wracając z rejsu z morskimi trofeami i jest kilka konkretnych opcji budowania Siły i Mocy. Tyle, że po pierwsze wymaga to trochę czasu, po drugie szczęścia 5co by nie trafić na jakiegoś killera w trakcie rejsu). Mam nadzieję, że grywalność dodatku będzie się przejawiała uczuciem radości, że udało się szcześliwie powrócić do Osady Portowej; radości powiększonej adekwatnie do pozyskanych w czesie rejsu dóbr.
Osobiście mam takie uczucie po opuszczaniu Lasu - jest w nim wiele kart, które robią z tobą, co chcą i to bez rzucania kostką. Tak tedy Odyn, gratulacje. Dobrze wybrałeś!
- Berni
-



- Posty: 889
- Rejestracja: czwartek 20 paź 2011, 15:38
- Lokalizacja: Wrocław
- Płeć:
- Wiek: 43
Re: Talisman: Magia i Miecz PODZIEMIA
Ja zawsze wbijam w Góry od początku gry by szybko się dorobić. Potem szybkie zakupy w Mieście i do Lasu by zrobić się nieśmiertelnym (choć Las to faktycznie największe wyzwanie ale za to nagrody są też najlepsze).
Jakoś nigdy nie miałem problemu z Górami i kosztownymi drobiazgami lub dobrymi przedmiotami, które tam można znaleźć. Za to podczas naszych gier do Podziemi praktycznie nikt nie wchodzi bo nie ma po co
Pozostałe narożniki są od nich o wiele ciekawsze.
Jakoś nigdy nie miałem problemu z Górami i kosztownymi drobiazgami lub dobrymi przedmiotami, które tam można znaleźć. Za to podczas naszych gier do Podziemi praktycznie nikt nie wchodzi bo nie ma po co
- vincent
-



- Posty: 417
- Rejestracja: czwartek 21 lip 2016, 11:50
- Lokalizacja: Kielce
- Płeć:
- Wiek: 36
Re: Talisman: Magia i Miecz PODZIEMIA
no teraz z Kataklizmem to to całe wzbogacanie się w górach jest bardziej problematyczne,bo trzeba się naszukać alchemika..aczkolwiek runda gór obowiązkowa..tak dla lepszej tężyzny fizycznej




































































